REKLAMA
Strona główna Dobre Miasto Proboszcz pogonił inkasenta. Za późno żeby spisywać licznik gazu?

Proboszcz pogonił inkasenta. Za późno żeby spisywać licznik gazu?

41
reklama TOP

Jeden z naszych czytelników, inkasent. Nie poleca kontaktu z dobromiejskim proboszczem. Jak informuje na portalu społecznościowym proboszcz uniemożliwił mu wykonywanie pracy.

[sociallocker id=”32261″]

Mariusz inkasent cyt.: „Nie polecam kontaktu z ks. prałat mgr lic. Stanisław Zinkiewicz, gdyż okazuje się ,że jego zachowanie nie jest godne pełnionej funkcji. Od kilku dni w godzinach popołudniowych próbowałem spisać liczniki gazu na plebanii, jednak nikogo nie mogłem zastać. Udało mi się o 20:05, Ks. zszedł do mnie i uniemożliwił spisania liczników gazowych, gdyż dla niego to za późna pora, nie mówiąc, że przy tym ostro mnie zjechałłłłłł. Ciężko mu wziąć pod uwagę to, że nie przyszedłem o tej godz nie dlatego, że dopiero sobie o nim przypomniałem, a dlatego, że niestety niektórzy ludzie chcąc utrzymać rodzinę pracują na dwa etaty. Takiego zachowania po takiej osobie w życiu bym się nie spodziewał!!!!!”

No cóż opinię na temat zaistniałej sytuacji pozostawiamy naszym czytelnikom.

[/sociallocker]

41 KOMENTARZE

  1. O 20 to po ostatnie namaszczenie, to jeszcze można zrozumieć. Ludzie nie mają taktu. Tak samo się pchają o 20.59 do biedronki, bo dlaczego nie, przecież jeszcze można…

    • Ty nazekasz ze do biedronki. Sie pchaja bo chcesz do domu a musisz siedziec na d …. W pracy a te czlowiek byl w pracy chcial zarobic na rodzine szanujmy sie na wzajem kazdy zasluguje na szacunek a ksiadz zachowal sie nie ladnie …szanowac kazdego czy to sprzataczka czy inkaset …… Czy ksiedzu by cos ubylo przes minute podac stan licznika ?

  2. Oczywiście, ze pora totalnie nie na miejscu, ale wszystko można załatwić polubownie i grzecznie. Więcej wzajemnej życzliwości ludzie, a wszystkim będzie lepiej i łatwiej żyć. Trochę smutne, ze tej życzliwości zabrakło duchownej osobie…

  3. To oczywiste zachowanie księdza, każdy kto ma odrobinę godności by tak się zachował, po co artykuł? Tytuł powinien być nast.: ” Nachodzi księdza po 20 po odczyt licznika i dziwi się z jego niezadowolonej miny”.

  4. U mnie ostatnio byl kurier o 21. Na pewno wolalby być o tej porze w domu z rodziną. Mialam go nie wpuscic? Bez przesady. Spisanie licznika trwa minute, dwie? Coz takiego waznego ksiadz proboszcz robil ze nie udostepnil licznika ? Moj „ulubiony” proboszcz….

  5. I bardzo dobrze! o godzinie 20.00 się śpi . Ja polecam kontakt z Proboszczem jest przemiłym I sympatycznym człowiekiem.

  6. A ja tam również nie polecam proboszcza jest człowiekiem z którym nie można się wogolę dogadać .. dużo ludzi ucieka z kościoła do drugiego przy gimnazjum lub wogole rezygnują z kościoła ..

  7. Ksiądz proboszcz kupa śmiechu żaden z niego ksiądz skoro każe całować się po sypie i błagać o wszystko tylko liczy się kasa nic więcej

  8. a ja go znam z innej strony a przychodzenie w celu spisania licznika o 20-tej to pomimo zarabiania pieniedzy an rodzine prosze pana inkasenta jest lekka przesada i bezczelnoscia. Rowniez bym pana do domu nie wpuscila, Wstyd

    • Gdyby to to byla 22 rozumiem a jak by przyszed prosic o posluge do chorego tez by pogonil …. Ksiadz to zwykly czlowiek .Nastepnym razem zostawila bym awizo niech sobie dzwoni podaje czlowiek chce dobrze a tu bura .Wstyd im czlowiek wyzej sie nosi tym mniej wart jak widac

  9. Taką pracę wykonuje się do południa, a nie po nocach… wstyd mi było by pukać do drzwi o takiej godzinie. Na miejscu ks. Prałata, to bym Panu strzelił z przewrotki… . Co by się Pan nauczył, że się przychodzi wcześniejszej porze.

  10. Jakby to nie był ksiądz ,nie było by tematu a tak huczy ,dlaczego nie wpuścił bo miał do tego prawo ,też bym nie wpuściła ,moim zdaniem inkasenci powinni pracować tak jak zakłady np.wodociągi ,żaden inkasent nie przychodzi wody spisywać po 20 -tej ,dlatego ksiądz proboszcz dobrze zrobił a może odpoczywał jak każdy o tej porze ,po ciężkim dniu pracy .Inkasent powinien zostawić wiadomość o podanie stanu licznika telefonicznie . Ale ludzie lubią robić sensacje zwłaszcza jeśli chodzi o księży .

    • Ludzie to już prawie wszyscy barany, druga praca, kasa, zero godności, samo chamstwo i buractwo. O 20 to niech się inkasent w domu do paciorków przygotowuje.

    • Wioluniu, a czym to niby ksiądz się tak zmęczył, że o godz. 20-tej był padnięty, że nie mógł w 30, może 60 sekund podać stanu licznika??? Ksiądz pracuje? To żadna praca. To czysty zysk i kasa. Odprawienie kilkudziesięciu minutowej mszy – z czego połowę czasu przesiedzi, nazywasz pracą? Na tysiąc posibrzuchów w czarnej sukience może jeden znajdzie się z powołania, reszta to czysty i wyrachowany przypadek.
      W kościele jest czterech księży (z czego jeden, najmłodszy rąbnięty fanatycznie). W zwykły powszedni dzień są odprawiane dwie półgodzinne msze (nie codziennie jest pogrzeb). Wynik jest taki, że dwóch „idzie do pracy” na pól godziny, a dwóch co robi? Medytuje, rozmyśla? Jakby taki jeden z drugim poszedł do normalnej roboty na 8 godzin dziennie to szybciutko by utyte brzuszki im poopadały.

  11. Trzeba mieć tupet – najpierw złamać zasady dobrego wychowania nachodząc o tej porze, a potem jeszcze obsmarować Proboszcza na tym podrzędnym forum

  12. Ksiądz proboszcz potrafi podniesionym głosem zbesztać uczestników w emocjonalnym przemówieniu za to, źe głośno nie śpiewają podczas mszy św., a potem jakby nic przyjąć ciało Pana Jezusa w postaci hostii. Czas na zastanowienie, czy powinno się Tak postępować ? Ksiądz to powinien być wzorem do naśladowania.

  13. Może inkasent przesadził z komentarzem. Dobija się o godzinie 20 by zawrócić głowę starszej osobie a później ma pretensje. Kogo obchodzi fakt, że facet pracuje na 2 etaty? Wcześniej próbował ale nie zastał nikogo – jego problem. Mógł zatelefonować, napisać maila lub ogłosić na kablówce – „Szanowny Księże Prałacie! Ja, uniżony sługa pragnę poinformować, że los sprawił, iż największym moim pragnieniem jest odczytanie licznika, na którym zapisane zostało zużycie energii fizycznej, jaką parafia o ostatnich dniach zużyła. Szczególną wdzięcznością obdarzę księdza oraz całe duchowieństwo, jeżeli wasza świętobliwość pozwoli mi zerknąć na licznik.” Można było? Moożna?

    Styczeń A.D. 2017r. Rodzina z małym 1,5 letnim dzieckiem oczekuje na swojego kapłana z wizytą „po Kolendzie”. Zgodnie z ogłoszeniem duszpasterskim, ksiądz rozpoczyna kolędowanie od godziny 16.00. Mijają kolejno godziny 17, 18, 19, 20, dochodzi 21 – księdza nie ma. Co robić? Kąpać malucha i kłaść do snu? Gdy parę minut po godzinie 21 pukanie do drzwi obwieszcza wizytę duszpasterza, cała rodzina choć zmęczona oczekiwaniem, z uśmiechem na twarzy wita księdza chrześcijańskim pozdrowieniem – Szczęść Boże!. Można było? Można?

    Tak, można było! Jak w pierwszym, tak i w drugim przypadku. Cóż takiego strasznie uciążliwego spotkało proboszcza, gdy i tak już otworzył drzwi strudzonemu człowiekowi, który z jakiś powodów dotarł do niego dopiero po 20.00? Ile czasu trzeba było „poświęcić” aby zapracowany ojciec małych dzieci mógł wykonać swoją pracę? Jedną minutę? Dwie minuty? Dobra, pojadę „po bandzie” – 5minut? Czy proboszcz okazał by więcej miłosierdzia, gdy do drzwi zastukał by parafianin nie mogący sobie poradzić z depresją? Co, biedak usłyszał by od księdza- kancelaria parafialna otwarta jest od 9.00 do 15.00?

    Może zirytowany człowiek przesadził? Może nie lubi księży i chciał im dopiec, nie wiem. Wiem jednak, że z jakiś powodów w Bazylice na mszach jest coraz więcej miejsca do siedzenia.
    Któż ma dawać dobry przykład szacunku do drugiego człowieka jak nie kapłan? Radny Kowalski lub posłanka Pawłowicz?

    CZŁOWIEKU, BĄDŹ CZŁOWIEKIEM DLA CZŁOWIEKA!!!

    • Bardzo niegrzeczne i niezgodnie z obowiązującym prawem jest zamieszczenie wizerunku księdza prałata z podpisem
      ” proboszcz pogonił inkasenta……”, bez Jego zgody. Są na to odpowiednie paragrafy. Dziwię się mocno, źe nie jest przestrzegane prawo, obowiązujące w naszym kraju.

    • Tu jest pies pogrzebany . Pewnie ksiądz sponiewierał człowieka to i co tu się człowiekowi dziwić że to opisał ??
      Obrońcy księdza piszą że pewnie człowiek to opisał bo to ksiądz . A dlaczego nie napiszecie że nawet jeśli wina trochę po stornie człowieka to dlaczego ksiądz nie pokazał jaki powinien być prawdziwy katolik ??

    • Katolik a do tego ksiądz tak potraktował biednego człowieka że pożalił się publicznie !! Jak to katolickie powitanie wyglądało to można sobie tylko wyobrazić !!

  14. Oczywistością jest, że ksiądz by wyraził zgodę :).
    Osoba publiczna, jaką jest ksiądz musi się liczyć z tym, że jego wizerunek będzie przedstawiany publicznie.
    Zamieszczone zdjęcie nie ujmuje wizerunkowi księdza. Fotka jest dobrej jakości a przedstawiony ksiądz wygląda bardzo elegancko i przyzwoicie. Co do opisu to nie jest on sympatyczny dla księdza ale każdy ma prawo do wyrażania poglądów na temat zachowania osób publicznych.
    Oczywiście ksiądz prałat może się odnieść do całej sprawy ale znając życie jestem niemal pewny, że się nie odniesie.
    Ksiądz nie będzie się „zniżał do poziomu inkasenta”.
    Duża część duchowieństwa niestety stawia się powyżej zwykłego „inkasenta”.
    Ksiądz, długo, długo nic i dopiero „inkasent”.
    Co innego mówi Pismo Święte ale to nie jest ważne, bo kto dziś czyta Pismo Święte 🙂

  15. 20 to nie noc, ale jednak poźna pora. Inkasenta o tej porze przez całe kilkudziesięcioletnie życie nie spotkałem. Wątpię, że o tej porze bym wpuścił obcego pana do domu. Nie zarzucam nic inkasentowi, ale przyjście o tej porze jest co najmniej dziwne, podejrzane.
    Jest coś takiego jak mir domowy i nie dziwię się Księdzu Prałatowi, że wyprosił pana. Proboszcz jest człowiekiem kultury i z pewnością nie użył wulgaryzmów rodem z naszych ulic.
    Inkasent po pierwszej próbie kontaktu mógł zostawić kartkę z prośbą o telefon, jak to było nie raz w moim wypadku. Dziwię się, że chciało mu się dobijać tam 3 razy…
    No i na koniec prośba do inkasenta, żeby w imię sprawiedliwości opisał inne przypadki, w których nie został przyjęty, a nie wieszał psów na księdzu prawdopodobnie tylko dlatego, że jest księdzem.

    • Oj nieładnie państwo obrońcy księdza !! Odwracacie kota ogonem ! Czy wy myślicie że ludzie są aż tak głupi ?? Pora za późna ?? Nie rozśmieszajcie mnie !! Latem 20:05 ?? Ale oki. Git!! Za późno ?? Git !! Ksiądz mógł to powiedzieć stanowczo ale grzecznie. Inkasent by zrozumiał i by nie był tak durny że ZADARŁ z pierwszym księdzem w gminie.

  16. Nie chcę dać wiary, że inkasent wymyślił sobie aferę, aby dokuczyć kapłanowi.
    Facet decydując się na to co zrobił, miał świadomość, że „obrońcy krzyża” zaatakują go po katolicku.
    Nasza gminna „straż świętości” nie zostawi na nim suchej nitki.
    Wyciągnięte zostanie spanie na religii i dziadek w PZPR.
    Może i „dopisał” trochę do historii ale czemu tak wiele osób przeniosło się na msze do małego kościoła na przysiółku?

Napisz komentarz. Przypominamy o zachowaniu kultury w pisaniu komentarzy. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny, zwłaszcza obraźliwych.

Dodaj swój komentarz.
Proszę podać swoje imię tutaj