REKLAMA
Strona główna Dobre Miasto Nowa tama już prawie gotowa

Nowa tama już prawie gotowa

16
reklama TOP

Jest rok 2014, odbudowa jazu na rzece Mała Łyna. Przedsięwzięcie polega na całkowitej rozbiórce istniejącego jazu, ponieważ ze względu na istniejące zniszczenie obiektu nie jest możliwe wykonanie jego naprawy. Jednocześnie przewiduje się odbudowę konstrukcji przelewowej jazu, wykonanie ponuru i poszuru, budowę przepławki dla ryb, umocnienie skarp i dna rzeki poza jazem, oczyszczenie i pogłębienie koryta na wlocie do jazu.

edmiotowy jaz na rzece Mała Łyna piętrzy wodę na potrzeby Małej Elektrowni Wodnej w Dobrym Mieście. Realizacja całości zamierzenia wpłynie korzystnie na możliwość użytkowania okolicznych terenów i bezpieczeństwo miejskich terenów zabudowanych zagrożonych podtopieniami.Odbudowa jazu odbywa się na koszt właściciela, czyli Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Olsztynie.

źródło: Urząd Miasta

Stary jaz został rozebrany i ma trafić na złom jednak Burmistrz Dobrego Miasta Stanisław Trzaskowski ma pomysł na jego zagospodarowanie piesze na Facebooku cyt: „Oglądając plac budowy, zauważyłem leżący na brzegu jedyny ocalały mechanizm wyciągowy zasuwy. Ciekawa konstrukcja pochodząca, tak jak i cały jaz, z początku ubiegłego wieku. Myślę, że szkoda by było gdyby konstrukcja ta trafiła na złom. A może warto by było zachować ją, odpowiednio eksponując w pobliżu nowego jazu?”

Pomysł ciekawy warto zachować część historii Dobrego Miasta niż żeby faktycznie trafił na złom.

no images were found

Minęło trochę czasu, jest rok 2015. Prace budowlane nowej tamy idą pełną para. Na wniosek burmistrza stary mechanizm dawnej tamy został przekazany naszej gminie.

JAZ STARYBurmistrz Dobrego Miasta Stanisław Trzaskowski cyt.: „Udało się. Jedyny, zachowany mechanizm wyciągowy zasuwy z dawnej „tamy” jest nasz. Dzięki uprzejmości Pani Ewy Skowron, Dyrektor ZMiUW w Olsztynie, mechanizm ten został przekazany naszej gminie. Pozostaje tylko odpowiednio go zakonserwować i zabezpieczyć oraz ustawić w odpowiednim miejscu. Odpowiednim, to znaczy gdzie? Rozważane są następujące miejsca: w pobliżu nowego jazu, czyli tam gdzie był kiedyś zamontowany, przy stanicy kajakowej koło elektrowni bądź nad rzeką za kamieniczkami przy ul. Sowińskiego. Ciekaw jestem opinii mieszkańców na ten temat. A może ktoś zaproponuje lepsze miejsce? Pamiętajmy tylko, że jak słusznie zauważyli komentatorzy poprzedniego postu na ten temat, mogą znaleźć się miłośnicy złomu i którejś nocy mechanizm może być poddany próbie utylizacji w myśl zasady „Polak potrafi”…

źródło: facebook.com

Tama już wybudowana i trwają prace wykończeniowe. Pojawiają się różne propozycje zagospodarowania tego terenu.

Burmistrz Dobrego Miasta Stanisław Trzaskowski proponuje cyt.: „Zapewne będzie to miejsce spacerów wielu mieszkańców, więc mam pytanie: Czy dobrym pomysłem jest ustawienia na trasie do tamy paru ławek z koszami na śmieci? A może zrobić też ścieżkę zdrowia ? Dlaczego pytam o, wydawałoby się, tak oczywiste rzeczy? Bo kiedyś ławki tam stały, ale bardzo szybko zostały zniszczone i ślad po nich zaginął. Będę wdzięczny za dobre pomysły. Uprzedzam jednak, że nie podzielam wiary w bezgraniczną moc monitoringu…”

Radny Powiatowy Andrzej Abako proponuje cyt.: „Byłem na tamie w niedzielę, na żywo robi jeszcze większe wrażenie! Ławeczki na trasie to kiepski pomysł. Jeżeli można rozważyć to urządzenie tego terenu wokół tamy może tak jak na „Babce lub 50″ tak aby można było grilla rozpalić…”

źródło: facebook.com

Zapraszamy do dyskusji jak zagospodarować teren przy tamie, oraz gdzie ustawić zabytkowy mechanizm ze starej tamy.

16 KOMENTARZE

  1. zdecydowanie najlepszym pomysłem byłoby postawienie przy tamie kilka stołów wraz z ławkami i zadaszeniem oraz miejsciem na ognisko i oświetleniem

  2. Dochodzę do wniosku , że ta strona staje się kolejnym szmatławcem , który miesza ludzi z błotem .Pozdrawiam 🙂

  3. Miejsce na grilla? Chyba pan sobie żartuje, panie Abako? Przystań za kościołem upodobała sobie młodzież, która za kołnierz alkoholu nie wylewa. Niestety widać już efekty pijackich spotkań kwiatu młodzieży. Panie Abako, kto będzie pilnował terenu koło tamy, pan???

    • Zdecydowanie popieram.

      Nie chce nawet myśleć co będzie się tam działo. Jestem pewna, że ten cudny kwiat młodzieży poradzi sobie i z betonowymi ławkami. W końcu w kupie siła 😉 Niestety przez chamskie zachowanie owej młodzieży konsekwencję będą ponosili inni mieszkańcy, którzy faktycznie mogli by odpocząć w tak urokliwym miejscu.

      Podobnie rzecz się ma z przystanią koło Kościoła. W 99,9% korzystają z niej rozwydrzeni, pijani nastolatkowie. Byłam świadkiem jak matka z dzieckiem w wózku próbowała posiedzieć w jednym z "domków". Nie trwało to długo, chwila moment i musiała odejść, tego jakie słowa tam padały nie da się powtórzyć. Oprócz słów, są jeszcze czyny. Nas, stałych bywalców czyt. spacerowiczów tej okolicy to już norma i standard. Nie dziwi, nie wzrusza, ale mocno wkurza…

    • Bo Babka 50-te jest daleko, żule tam nie docierają. Jeżeli chcemy zrobić kolejne miejsce do chlania wódy, budujmy wiatę. Tylko gdzie będziemy spacerować?

  4. ku..a wam to juz wszystko przeszkadza tego nie tamtego nie jak stare zgredy a co ma mlodziez robic jak tu nie ma zadnych perspektyw …

      • Równie dobrze myśląć w ten sposób, mógłbym wejść do czyjegoś domu i zniszczyć co mi się podoba. W końcu nie ja za to zapłaciłem.

        Suma sumarum. Do komentarza wyżej. Ktoś tam wspomniał co tu robić, jak nie ma żadnych perspektyw. Kolego, czy ty wymagasz aby perspektywy przyszły do Ciebie? Pamiętaj że świat jest duzy, i nikt nie trzyma nikogo na siłę w jednym miejscu.

        Dziwicie się starszym mieszkańcom, że nie tolerują waszych krucjat w różne miejsca publiczne. Nie jesteście jedynymi mieszkańcami i inni również chcieli by poczuć się tu komfortowo.

    • gdyby młodzież potrafiła z tego kulturalnie skorzystać nie miałabym nic przeciwko.

      Z pewnością znalazłoby się wielu chętnych na ognisko nad rzeką, jednak wymaga to obycia z kulturą, również kulturą picia. Prawda jest niestety taka, że dzisiejsza młodzież, gdyby "dostała" takie miejsce chlałaby do odcięcia, ćpała i imprezowała w taki sposób że strach byłoby się tam pojawić. Idealnym przykładem są altanki na przystani kajakowej, chlanie, ćpanie, dzikie orgie w środku dnia, pomimo tego że śmietniki stoją tak blisko, że bliżej się już nie kupa śmieci dookoła. WSTYD!

    • Pomijając fakt, czy miasto posiada perspektywy czy też nie, nie oznacza to, że rozwścieczona młodzież będzie urządzała libacje w publicznym miejscu. Oprócz was młodzieży są jeszcze inni, którzy chcieliby skorzystać z tej dobromiejskiej atrakcji. Skoro przy przystani, praktycznie w centrum miasta można zobaczyć seks na żywo, chamstwo i buractwo, to co będzie się działo tam?

      Czyż nie jest tak, że wracając z imprezki (w różnym stanie nieważkości) jak nie zdemolujecie pół miasta to jesteście niespełnieni? Oprócz niszczenia wszystkiego co znajduje się po drodze, to drzecie się jak wyjce w okresie godowym. Uwierz mi, też miałam 16 czy 20 lat, swoje się w życiu wybawiłam, ale to dziś się wyprawia raczej do normalności nie należy.

      Dominiku, Wyspy czekają! Zmywak stoi otworem, tam to dopiero uraczysz perspektyw na lepszą przyszłość 😉

Napisz komentarz. Przypominamy o zachowaniu kultury w pisaniu komentarzy. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny, zwłaszcza obraźliwych.

Dodaj swój komentarz.
Proszę podać swoje imię tutaj